Gliwiczanin broni swoich praw do gruntu. Nie ustępuje w sprawie drogi
Sześćdziesięcioletni mieszkaniec Gliwic, który w sierpniu uszkodził nową nawierzchnię na terenie, który uważa za swoją własność, nie zamierza zrezygnować ze sprawy. Po opuszczeniu aresztu rolnik ponownie zabiera głos.
Sytuacja sześćdziesięciolatka z Gliwic przyciąga uwagę opinii publicznej już od początku sierpnia, kiedy to mężczyzna zdecydował się na drastyczne działanie. Używając ciągnika, rozorał nowo położoną asfaltową nawierzchnię, generując znaczne straty i wzbudzając kontrowersje wokół swojego postępowania.
Powodem takiego zachowania, jak twierdzi sam zainteresowany, jest fakt, że droga powstała na jego prywatnym terenie. Rolnik upatruje w całej sprawie bezprawnego działania i naruszenia jego praw własnościowych. Mimo postawienia mu zarzutów i czasowego aresztowania, mężczyzna nie zamierza wycofać swojego stanowiska.
Po wyjściu z policyjnego aresztu rolnik ponownie zabrał głos publicznie. Zdecydowanie oświadczył, że będzie kontynuować swoją walkę o odzyskanie praw do terenu, który uznaje za należący do niego. Według jego relacji, sprawa dotyczy zasadniczej kwestii poszanowania prywatnej własności.
Całe zdarzenie stawia pytania dotyczące procedur związanych z budową infrastruktury drogowej oraz konieczności wcześniejszego uregulowania kwestii własnościowych. Historia gliwiczanina przyciąga uwagę mediów i staje się przedmiotem dyskusji na temat praw właścicieli gruntów w konfliktach z inwestorami.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →

Za nami II Motopiknik w Jutrosinie
W niedzielę, 2 sierpnia 2026 roku, Jutrosin stał się prawdziwą stolicą wielkopolskiej motoryzacji. Wszystko za sprawą drugiej edycji „Motopikniku”, który przyciągnął setki pasjonat
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →